Artykuł sponsorowany

Dlaczego w Poznaniu dokumenty mówią więcej niż metraż przy sporządzaniu świadectwa energetycznego przed transakcją

Dlaczego w Poznaniu dokumenty mówią więcej niż metraż przy sporządzaniu świadectwa energetycznego przed transakcją

Przy sporządzaniu dokumentacji przed transakcją sprzedaży lub najmu nieruchomości techniczne parametry budynku odgrywają znacznie większą rolę niż sam metraż. Wielkopolski rynek charakteryzuje się ogromnym rozwarstwieniem wiekowym zabudowy mieszkalnej i usługowej. Typ historycznej lub współczesnej bryły determinuje dokładny zakres wymaganych danych oraz dostępność informacji o zastosowanych systemach grzewczych. To sprawia, że przygotowanie ważnego prawnie certyfikatu zależy w głównej mierze od kompletności akt konkretnego obiektu. W mieście o tak zróżnicowanej architekturze rzetelna analiza historii technicznej lokalu bywa złożonym procesem, wymagającym odpowiedniej wiedzy inżynieryjnej.

Przeczytaj również: Zadaszenie tarasu z poliwęglanu a komfort termiczny i oszczędność energii

Różnice w dostępności akt w zależności od typu zabudowy

Historyczne kamienice z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku wymagają zazwyczaj sięgania do miejskich archiwów lub wykonania szczegółowej inwentaryzacji budowlanej. Pierwotne projekty rzadko uwzględniają późniejsze zmiany instalacyjne czy przebudowy układu pomieszczeń. Informacje o grubości murów, rodzaju stropów drewnianych czy zastosowanej wentylacji grawitacyjnej bywają tam często wyrywkowe i niekompletne. Z kolei bloki mieszkalne z lat sześćdziesiątych i osiemdziesiątych dysponują na ogół zachowaną w spółdzielniach dokumentacją powykonawczą. Niekiedy jednak kluczowe modernizacje, takie jak docieplenie zewnętrznej elewacji styropianem czy masowa wymiana stolarki okiennej, pozostają nieudokumentowane w oficjalnych papierach zarządcy. Nowoczesne inwestycje deweloperskie oddawane po 2020 roku dostarczają pełnych projektów architektoniczno-budowlanych wraz z precyzyjnymi współczynnikami przenikania ciepła przegród. Pozwala to na sprawne i bezbłędne przeniesienie danych bezpośrednio do specjalistycznego oprogramowania obliczeniowego.

Przeczytaj również: Jakie urządzenia klimatyzacyjne najlepiej sprawdzą się w przestrzeniach przemysłowych?

Braki w urzędowych teczkach najczęściej dotyczą specyfiki przygotowania ciepłej wody użytkowej oraz grubości poszczególnych warstw izolacyjnych na dachach i fundamentach. Kiedy brakuje pisemnych dowodów, audytor weryfikuje protokoły odbiorcze od kominiarzy, analizuje rzuty od właściciela lub po prostu przeprowadza dokładną wizję lokalną z pomiarami. Dla pojedynczych mieszkań w budynkach wielorodzinnych badanie ogranicza się przeważnie do granic samego lokalu i otaczających go części wspólnych. Przy analizie domów wolnostojących ocenie podlega bezwzględnie cała bryła budynku wraz z zewnętrznymi systemami zasilania. Baza techniczna zmienia się również na podstawie faktu przyłączenia obiektu do miejskiej sieci ciepłowniczej. Eksperci obsługujący rynek wiedzą, jak radzić sobie z takimi lukami. Zespół firmy Demiko opiera swoje wyliczenia na rygorystycznej weryfikacji wszystkich dostępnych projektów i rzutów. Działania te obejmują również niezbędne obmiary z natury, gdy historia nieruchomości okazuje się niemożliwa do odtworzenia na podstawie oficjalnych dokumentów.

Przeczytaj również: Gładzie natryskowe — co warto wiedzieć przed wyborem metody wykończenia ścian

Wpływ nowych obowiązków informacyjnych na rynek wtórny

Zmiany w krajowym prawie nałożyły na właścicieli nowe obowiązki w zakresie jasnej prezentacji obciążeń eksploatacyjnych budynku. Od 28 kwietnia 2023 roku w reklamie sprzedaży lub najmu nieruchomości trzeba podawać szczegółowe parametry, jeśli budynek lub jego część posiada już sporządzony i ważny certyfikat. W publikowanym ogłoszeniu należy obowiązkowo wymienić zapotrzebowanie na energię użytkową (EU), końcową (EK) oraz nieodnawialną energię pierwotną (EP). Prawo to wymaga również wskazania dokładnego udziału odnawialnych źródeł energii (OZE) w rocznym zapotrzebowaniu oraz wielkości emisji dwutlenku węgla (CO2). Obowiązek podawania tych pięciu konkretnych wartości zastąpił luźne posługiwanie się ogólnym terminem klasy energetycznej. Taka transparentność pozwala kupującym obiektywnie oszacować planowane obciążenia dla budżetu domowego.

Zakres najważniejszych danych niezbędnych do poprawnego wyliczenia tych wskaźników zmienia się za każdym razem wraz ze specyfiką wybranej bryły. W starych rzędach kamienic podstawą są dane z archiwum, a w wielkiej płycie kluczowe okazują się zaświadczenia o grubości nałożonego ocieplenia. W nowoczesnych biurowcach inżynierowie analizują natomiast parametry oświetlenia wbudowanego oraz zyski ciepła z zaawansowanych central wentylacyjnych. Zlecając świadectwo energetyczne w Poznaniu, gdzie tkanka miejska bywa wysoce skomplikowana technicznie, świadomy właściciel musi udostępnić weryfikatorowi całą posiadaną historię techniczną lokalu. Współpraca w tym zakresie zdecydowanie przyspiesza procedurę i zapobiega wstrzymaniu procesu transakcyjnego z powodu braków formalnych u notariusza.

Zebrane informacje o konstrukcji często stają się bezpośrednim punktem startowym do przeprowadzenia głębszego audytu energetycznego. Dzieje się tak zwłaszcza w sytuacjach, w których nowy nabywca planuje generalny remont natychmiast po odebraniu kluczy od sprzedającego. Baza danych wprowadzona do certyfikatu pozwala precyzyjnie oszacować aktualne zapotrzebowanie na ciepło i wskazać przegrody generujące największe straty energii. Zgromadzona w ten sposób wiedza ułatwia także późniejsze ubieganie się o dofinansowanie w ramach państwowych programów wsparcia termomodernizacji. Różnice w skali przeprowadzanych kalkulacji wynikają bezpośrednio z zastosowanych w przeszłości materiałów i wcześniejszych decyzji remontowych.

W lokalnym obrocie mieszkalnictwem cała weryfikacja postępuje bez zakłóceń w miejscach, w których stan faktyczny odpowiada zapisom z dzienników budowy. Spójność historii adaptacji z dokumentami transakcyjnymi ułatwia bezbłędne wprowadzenie ostatecznych wyników do państwowych baz danych. Kompletne akta skracają czas potrzebny na przeprowadzenie inwentaryzacji i pozwalają przekazać wiarygodny dokument stronie kupującej w zaplanowanym terminie.